(Przewiń w dół, aby odkryć)
Celem projektu było stworzenie ogrodu kontemplacyjnego, który stanowiłby widok z trzech dużych okien głównej sali pensjonatu przeznaczonego dla rodzin z dziećmi z niepełnosprawnościami. Ogród miał wywoływać poczucie spokoju oraz sprzyjać medytacji i refleksji egzystencjalnej w duchu Dalekiego Wschodu, umożliwiając gościom odnalezienie ukojenia i pogodzenie się z nową sytuacją życiową w jego spokojnym otoczeniu.
Klient
MCR MAK Sp. z o.o.
Rodzaj projektu
Prywatny ogród
Lokalizacja
Rakownia
Termin dostarczenia dokumentacji
09.2012
Termin realizacji projektu
05.2013
Powierzchnia projektu
100 m²



Usługi uwzględnione w projekcie
W ramach tego projektu — który nie należał do najprostszych pod względem złożoności — klient skorzystał z kilku oferowanych usług, wymienionych poniżej.



Analiza potrzeb i uwarunkowań — proces projektowy
W przypadku tego projektu konieczne było rozpoczęcie od zgłębienia zasad projektowania ogrodów w tym stylu — przestudiowania jego historii, ikon, a także kluczowych reguł tworzenia kamiennych krajobrazów. Wymagało to również zrozumienia symbolicznego znaczenia każdego elementu oraz znalezienia motywu sprzyjającego refleksji egzystencjalnej, wyrażonego poprzez przemyślane rozmieszczenie kamieni i roślin na żwirowej powierzchni.

Definiowanie potrzeb
Ogród musi podążać za zasadami karesansui: być przeznaczony do oglądania z jednej strony, sprzyjać kontemplacji oraz zachowywać prostotę. Dozwolone są jedynie kamienie, żwir oraz wybrane rośliny, natomiast unika się gatunków intensywnie kwitnących, aby nie rozpraszały uwagi. Kluczową rolę odgrywają kamienie, symbolizujące trwałość i ponadczasowość.
Ocena uwarunkowań
Ogród karesansui zaplanowano na płaskiej powierzchni po północnej stronie pensjonatu, gdzie cień budynku pada i przesuwa się w ciągu dnia. Teren ma kształt prostokąta, którego dłuższy bok biegnie wzdłuż ściany budynku.
Kompozycja łącząca Zachód i Wschód
Zainspirowany ogrodem świątyni Ryōan-ji w Kioto, ten karesansui został zaprojektowany z wykorzystaniem złotego podziału, aby powiązać go z lokalnym kontekstem — nawiązując do zasad stosowanych niegdyś przez mistrzów renesansu. Podobnie jak jego pierwowzór, tworzy wąski, ogrodzony murkiem prostokąt z wygrabionym żwirem i kamiennymi wyspami o zróżnicowanej roślinności, rozmieszczonymi precyzyjnie zgodnie ze złotym podziałem, co odzwierciedlono również w proporcjach ogrodu i wysokości ogrodzenia.
Symboliczny wymiar ogrodu
Korzystając z siatki opartej na złotym podziale, stworzyłem siedem symbolicznych wysp: jedną przedstawiającą ludzką duszę oraz sześć odnoszących się do sfer samsary — cyklu odrodzeń. Wyspa ludzka, pojedyncza roślina liściasta, stoi samotnie pośród „morza” żwiru, natomiast kamienne wyspy symbolizują bogów, półbogów, ludzi, zwierzęta, duchy oraz piekło. Ich wielkości odpowiadają zasadom złotego podziału i ciągowi Fibonacciego, ukazując, że kolejne życie zależy od działań podejmowanych w obecnym.
Dobór materiałów
Każdy materiał i każda roślina zostały starannie przemyślane. Wyspy zbudowano z eratyków polodowcowych zebranych z okolicznych pól — ich obłe kształty nawiązują do Wielkopolski, w której ogród powstał. Drzewa i rośliny, dobrane pod kątem odporności na lokalny klimat, są formowane tak, aby odzwierciedlać charakter światów, które symbolizują: sosna w krainie szczęśliwych bogów rośnie prosto i łagodnie, podczas gdy ta w krainie półbogów jest pochylona, surowa i poskręcana.
Rama dopełnia dzieła
Ogród został zaprojektowany tak, aby oglądany z sali kominkowej pensjonatu, przez okienne ramy, tworzył żywe obrazy. Po wyjściu na werandę sam płot staje się ramą — wraz z krajobrazem znajdującym się za nim. Zgodnie z japońską zasadą „pożyczonego krajobrazu” tuż za ogrodzeniem posadzono wysokie krzewy, a na sąsiednich działkach zachowano brzozy, które subtelnie domykają widok w kierunku odległej wioski.



Realizacja projektu
Ogród karesansui został stworzony w około pół roku od momentu przekazania dokumentacji projektowej, jednak nauka formowania drzew zgodnie z zasadami sztuki bonsai oraz czas potrzebny, by elementy ogrodu nabrały pożądanego wyglądu, trwały znacznie dłużej.

Drewno zadaszenia ogrodzenia powoli wietrzało przez kilka kolejnych sezonów, blednąc pod wpływem słońca i deszczu, aż osiągnęło miękki, srebrzystoszary odcień, który został starannie założony w projekcie. Tynk na murze dojrzewał z roku na rok, pokrywając się drobnymi pęknięciami i delikatnie porastając mchem, co nadawało mu głębi i poczucie cichej starości. Nawet drzewa, choć przez lata formowane z dbałością o tradycję bonsai, wciąż wyglądają zbyt młodo — ich pnie nie są jeszcze dostatecznie pogrubione, a formy nie mają charakteru, który może nadać jedynie czas. Jednak z każdym kolejnym sezonem te elementy ewoluują, a ogród zbliża się coraz bardziej do swojego ideału: cichej harmonii kształtowanej nie tylko ludzką ręką, lecz także samym upływem czasu.
Szukasz więcej?
Zaprojektujemy Twój Ogród Razem
Ta strona używa pliki cookie.